Forum www.prostodzioby.fora.pl Strona Główna

Niepełnoletnie Amadyny Wspaniałe chcą lęgów...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.prostodzioby.fora.pl Strona Główna -> Rozmnażanie astryldów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:00, 26 Gru 2015    Temat postu: Niepełnoletnie Amadyny Wspaniałe chcą lęgów...

Ja już wspominałam w paru miejscach, że nie rozmnażam zwierząt, chyba, że akurat mam rybki gupiki, ale to trochę nie ode mnie zależy. Mam jak wiadomo te amadyny i są o tyle problemowe, że wszczynają wiecznie bójki między sobą. Dziś do potencjalnych zmartwień doszła kopulująca parka... Kopulacja trwała ułamki sekund, bo jak samiec wskoczył na samicę, to ona mu od razu uciekła, ale już się tego typu zachowania pojawiają. Ja co prawda daję ptakom kiełki i proso senegalskie, tylko to jedzą i jeszcze jajko (ale nie amadyny, one jajka nie chcą jeść), ale nie aż tyle, by wywołać lęgi. Raz, że piskląt nie chcę, dwa, one są za młode! Czy bez budki będą jajka?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Simone
Doświadczony Hodowca



Dołączył: 18 Gru 2014
Posty: 505
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Raszyn
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:19, 26 Gru 2015    Temat postu:

tak, u mnie dziś znalazłem 2 na podłodze klatki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michal0214
Doświadczony Hodowca



Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 194
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: RYKI
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:31, 26 Gru 2015    Temat postu:

będą, jeśli nie chcesz takich sytuacji trzeba było sobie sprawić same samczyki które są ciut intensywniej ubarwione i atrakcyjniejsze dla oka ,samiczki będą regularnie znosić jajka czym starsze tym jajka będą sie pojawiać coraz częściej.Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:24, 27 Gru 2015    Temat postu:

Ech, no cóż, będę je wyrzucać. Na jakimś forum mi powiedziano, że bez budki nie będzie jaj... no cóż, widać będę zbierać na jajecznicę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michal0214
Doświadczony Hodowca



Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 194
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: RYKI
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:00, 27 Gru 2015    Temat postu:

To tak jakby mówić że ludzie bez mieszkania nie będą mieć dzieci Smile Często znoszone jajka na pewno pozytywnie nie odbiją się na zdrowiu samiczek wiec fajnie by było poszukać innych rozwiązań.Mam kilka amadyn w sporej klatce nie ma chyba bardziej spokojnych ptaków jednak posegregowane są według płci. To zwyczajna sytuacja gdzie para broni kawałka swojego terytorium i nic dziwnego że dochodzi do kłótni i małych bójek.Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:19, 02 Sty 2016    Temat postu:

No wiesz, ja nie ukrywam, że na tym gatunku się kompletnie nie znam. Dlatego, chcąc mieć pewność, jak rodzinie się wspaniałek zachciało, zadałam kilka pytań o nich na innym forum. Pytałam czy są agresywne, ponoć nie są. Pytałam też, czy podobnie jak zeberki, są tak nakręcone na lęgi, że nawet brak budki im nie przeszkadza, ponoć bez budki miało nie być lęgów. Gdybym wiedziała o nich to co wiem teraz, to bym tego gatunku nie brała pod uwagę. Mewki też są astryldami, a u nich nie ma agresji, ani jajek na podłodze. No ale mam już te amadyny, przyzwyczaiłam się do nich i o ile nie będzie mega poważnych awantur, to zostaną w tym składzie. Ewentualnie zabiorę samiczki do klatki i zacznę szukać im domu. Chociaż wolałabym parki, bo to się wydaje naturalniejsze, niż towarzystwo jednopłciowe.

Wolę trzy małżeństwa bezdzietne, niż sześciu facetów. Ale jeśli te małżeństwa będą koniecznie parły do rodzicielstwa, to będę musiała stanąć w poprzek prawdziwej miłości i pary rozdzielić. To nie dlatego, że jestem wredna. po prostu nie miałabym co zrobić z dziećmi, do tego moje ptaki nie chcą jeść zdrowej żywności, więc co to by było za przygotowanie do lęgów...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez anie_1981 dnia Sob 14:23, 02 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michal0214
Doświadczony Hodowca



Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 194
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: RYKI
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:50, 02 Sty 2016    Temat postu:

Każdy ma inne potrzeby i każdy szuka czegoś innego w hodowli ja sobie nie wyobrażam nie rozmnażać ptaków które posiadam tak jest z każdym hodowanym prze ze mnie gatunkiem uwielbiam patrzeć jak rosną i dojrzewają. Dodatkowo jeśli chodzi o amadyny jest szczególna frajda jak ja to nazywam podwójnego rozpakowywania prezentu Smile. Pierwsze rozpakowanie następuje po wykluciu pisklaków wtedy po takich jednodniowych maluchach można wstępnie określić kolor ciała natomiast drugie rozpakowanie następuje w okresie pierzenia gdzie pokazuje się kolor głowy i piersi. Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:43, 03 Sty 2016    Temat postu:

anie_1981 napisał:
po prostu nie miałabym co zrobić z dziećmi, do tego moje ptaki nie chcą jeść zdrowej żywności, więc co to by było za przygotowanie do lęgów...



Tutaj głównie o to żywienie chodzi, choć o inne wymienione rzeczy też. Nie będę zmuszała do lęgów zwierząt, których nie jestem w stanie prawidłowo do tychże lęgów przygotować. To jak kazać źle odżywianej kobiecie rodzić dziecko za dzieckiem. Wykończy się, straci zęby itp. Ja też uważam, że małe ptaszki są piękne, kiedyś ptaki rozmnażałam, ale jako nastolatka, ślepo wierząca pani w sklepie. Moje ptaki jadły tylko ziarno i przed lęgami tony jajka, straciłam samiczkę zeberki, która padła na jajotok. Z papużkami falistymi szło lepiej, ale też były źle karmione. Teraz już wiem, jakie popełniałam błędy i chciałabym podejść do lęgów profesjonalnie, ale moje ptaki nie chcą jeść dodatków do karmy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez anie_1981 dnia Nie 15:43, 03 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michal0214
Doświadczony Hodowca



Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 194
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: RYKI
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:39, 04 Sty 2016    Temat postu:

Wiesz każdy robi jak uważa ale niesienie jajek non stop to tez duże obciążenie dla samiczek a wydaje mi się że tak będzie niestety.Mam pary które naprawdę odżywiają się bardzo różnie te co pobierają jajeczny i te co nie nawet widzę że z karmy wybierają zupełnie inne nasiona pierwsze swoje lęgi wychowałem na "suchej" karmie i kłosach prosa senegalskiego i tez było dobrze. Oczywiście nie namawiam każdy robi jak chce ale ja po prostu nie wyobrażam sobie inaczej.Pozdrawiam

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
myszaq
Moderator dzialu Astryldy



Dołączył: 19 Gru 2014
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:56, 05 Sty 2016    Temat postu:

anie_1981 napisał:
po prostu nie miałabym co zrobić z dziećmi, do tego moje ptaki nie chcą jeść zdrowej żywności, więc co to by było za przygotowanie do lęgów...


Kilka faktów, tak tylko gwoli podzielenia się...

Moje amadyny nie lubią jeść kiełków, i nie robią tego. Ja nie próbuję ich zmuszać.

Do jedzenia na co dzień dostają tylko ziarno, proso w kłosach i mieszankę jajeczną - suchą. No i witaminy do wody. Czasem.

Czasem wstawiam im do klatki świeże zioła w doniczkach (bazylia, pietruszka, koperek). Nie wszystkie to jedzą. CZASEM. Na pewno nie mają tego przez cały czas.

Tak, puszczam na lęgi, kiedy widzę że chcą i że się dobrały.

W tym roku miałam 3 udane lęgi, na takim właśnie żywieniu.

Jedną z łączonych przeze mnie parek był niebieski samiec i niebieska samiczka - ponoć połączenie niepolecane, bo "słabsze genetycznie".

Dzieci tej parki przyniosły mi z poznańskiej wystawy 3 pucharki - 2 za pierwsze miejsca i 1 za drugie.

...

Zapytaj mnie teraz, czy uważam że moje ptaki są źle żywione, bo nie daję im kiełków, robaków, czy czegokolwiek innego..? I że z tego powodu "nie poradzą sobie" z lęgami?
Nie, nie uważam tak Wink

Aha, nie miałam żadnych problemów żeby sprzedać większą cześć moich ptaków na tej właśnie wystawie. Z 15 młodych które miałam, po 2 miesiącach odkąd stwierdziłam że są "gotowe" do sprzedaży, zostały mi 3 sztuki Smile

Nie, do niczego nie namawiam, ani nie przekonuję, Tak tylko rzucam garść faktów, jak to u mnie wygląda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kiara
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2014
Posty: 1262
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 2:26, 13 Sty 2016    Temat postu:

anie_1981 napisał:
Ech, no cóż, będę je wyrzucać. Na jakimś forum mi powiedziano, że bez budki nie będzie jaj... no cóż, widać będę zbierać na jajecznicę.


anie_1981, jak już myszaq napisała, amadyny to nie są kanarki i nie trzeba ich pobudzać do lęgów (podobnie jak w przeciwieństwie do kanarkow ich sezon lęgowy trwa przez cały rok). Nawet nie pobudzane amadyny, dwóch płci trzymane razem, będą dązyły do kontaktu który w 90% zakończy się kopulacją. I w tym wszystkim szkoda tylko samiczek, które męczą się, znosząc te niechciane jaja... Naprawdę nie mogłabyś oddzielić dziewczyn do klatki? Kryte kilkukrotnie mogą się po prostu przeeksploatować Confused ... Albo- może lepszym rozwiązaniem byłaby wymiana samiczek na inne samce? (Ta sytuacja jest o tyle dość ryzykowna, że samiczki są- jak sama pisalaś- młodziutkie, zbyt młode na rozmnażanie- czy w tym wypadku znoszenie jaj- u młodych samic, zbyt mlodych, o wiele częściej np zdarzają się zaparcia jaj- wiesz co robić w takiej sytuacji? Jak rozpoznać, że samiczka ma taki właśnie problem?
Co do "innego forum" podejrzewam że sa to papużki... Cóż- znam podejscie tamtejszej obsługi, i dziwne, że nikt Ci nie napisał, jakie mogą być nstępstwa trzymania razem samic i samców amadyn wspaniałych (ja jakoś nie doczytalam, że nie planujesz rozmnażania, myślałam że masz to na wzgledzie....).

Proszę anie_1981, tylko nie czuj się tak, jakbyśmy tutaj wszyscy "napadali" na Ciebie- tak nie jest i nie o to chodzi Exclamation Te posty są po to, żeby pomóc zarówno Tobie, jak i ptakom- amadynom (pomyśl może o tej zamianie na samczyki- ja mam 4 samce w jednej, dość dużej ale nie ogromnej klatce i jest ok- w sensie, ze nie ma kłótni, a raczej awantur- czasem drobne przepychanki, głównie przy karmidle- ale kobity, 3 w klatce, choć tak jak samczyki śpia przytulone, też potrafią się nieźle pokłócić- ale nie są to żadne krwawe awantury, takie, zebym miała się bać o którekolwiek ptaki).

P.S. Przeprszam, jak kiedyś pisałam, nie jestem weterynarzem, ani tym bardziej- domorosłym doradcą w kwestii zdrowia i chorób ptaków- wolę porady prawdziwego fachowca (lekarza weterynarii o specjalizacji ptasiej). Dlatego, z racji braku wiedzy, pozwole sobie zapytać, co to znaczy?:
anie_1981 napisał:
straciłam samiczkę zeberki, która padła na jajotok

Chodzi mi o to, że wydaje mi się- z podkreśleniem na wydaje mi się- że chyba chodzi Ci wlaśnie o wypadnięcie jajowodu? Czy o cos innego?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kiara dnia Śro 2:34, 13 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:48, 24 Sty 2016    Temat postu:

Tamta samiczka zeberki składała często jajka i nie mogłam jej powstrzymać, aż pewnego razu znalazłam ją martwą w klatce, wyczuwałam jakieś zgrubienie w okolicy odbytu, wiec przyjęłam, że z powodu ciągłego składania jajek, któregoś "składania" nie przeżyła. W ogóle u mnie zeberki były bardzo padliwe. Kilka z nich straciłam bez wyraźnej przyczyny, ptaki zdrowe, latające, wariujące, brojące, gadatliwe i jedzące, a następnego dnia trup... Co ciekawe, zdarzało się to zawsze ptakom jakiejś mutacji, padł mi pingwinek i rudopierśny z czymś, a ta samiczka była taka biała z beżowymi polikami, czy coś takiego. Może pochodziły z chowu wsobnego, albo coś w ten deseń. Miałam jakieś 2 lata standarda i żył, a te mutacje padliwe jakieś. Tego standarda w końcu dałam znajomym, i jak pół roku temu z nimi gadałam, to jeszcze żył. Miałby już 4-5 lat.


Co do "innego" forum, proszę:

[link widoczny dla zalogowanych]

Nie chcę tutaj zwalać odpowiedzialności na innych ludzi, bo jestem dorosła, podjęłam taką, a nie inną decyzję, mogłam też sama poczytać, ale prawda jest taka, że wszelkie artykuły ględzą jak katarynki tylko o tym rozmnażaniu.. Ale w tym temacie wyraźnie pisałam co mnie dręczy i pisałam to PRZED zakupem ptaków, BO NIE CHCIAŁAM POPEŁNIĆ BŁĘDU. Tymczasem w praktyce, wyszło dokładnie odwrotnie. Co do forum papużki, ja wiem jaka tam jest atmosfera i już się przyzwyczaiłam. Ostatnio mnie tam jedna osoba zjechała za to, że pisałam komuś, żeby dokupił drugiego ptaka, bo według niej pisałam jak znawca, a przecież znawcą nie jestem, bo mam wolierę w ciemnym miejscu.... Fakt, mam dom ciemny, ale wiem o tym, więc palę światło nawet w dzień, gdy jest potrzeba. W ogóle to tam wielu ludzi ma wiedzę, ale przekazują ją... powiedzmy, że tak, że masz ochotę zrobić dokładnie odwrotnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez anie_1981 dnia Nie 1:51, 24 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.prostodzioby.fora.pl Strona Główna -> Rozmnażanie astryldów Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group, modified by MAR
Inheritance free theme by spleen & Programosy

Regulamin