Forum www.prostodzioby.fora.pl Strona Główna

Sztuczne witaminy...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.prostodzioby.fora.pl Strona Główna -> Żywienie astryldów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:31, 15 Lut 2016    Temat postu: Sztuczne witaminy...

Heyka. Moje ptaszyska średnio jedzą zdrową żywność, na początku starałam się je do tego zmuszać, często coś miały, ale nie chciały jeść niczego poza jajkiem i ziarnem. Czasami zjedzą kiełki, ale bardzo za tym nie są... Dotąd kupowałam kropelki do wody, ale ponoś to nie najlepsza forma podawania. U siebie muszę to potwierdzić, bo ja nie mam poidełka 100 ml, tylko dużą kąpielówkę na litr wody. Nimfy tam włażą, astryldy tam włażą, nieraz dwa razy dziennie im wodę zmieniam, bo są piórka, łuski ziaren, odchody, no nie mogą czegoś takiego pić.

Dlatego proste pytanie, jaki kompleks witamin, które zaspokajają ptasie niedobory, żeby było wszystko w jednym i żeby ptaki to chętnie jadły? Zależy mi na tym, by to miało w składzie biotynę i witaminę D3. Przydałaby się też instrukcja jak często to podawać.

Moje ptaki czasem jedzą kiełki, ale nie jakoś chętnie, a jednak przy tych kiełkach też trzeba biegać. Ja się na chwastach jadalnych nie znam, przy tym jestem tchórz, nie zaryzykuję podania ptakom czegoś co zerwałam w lesie. Owoce i warzywa w sezonie, ale pilnować, żeby nie było pestycydów. Nie mamy znajomych na wsi, nie mamy dostępu do warzyw i owoców z ekologicznych upraw, a wiadomo co jest w warzywkach z hipermarketu..? Ja rozumiem, w naturze ptaki jedzą zielonki, ale moje żyją w niewoli, i dla nich zielonki służą do zabawy, porozwalać po całej wolierze, obsrać i zostawić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez anie_1981 dnia Pon 19:34, 15 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michal0214
Doświadczony Hodowca



Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 194
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: RYKI
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:25, 17 Lut 2016    Temat postu:

Ciężko pogodzić kilka gatunków razem i "wyposażyć" ich w odpowiednią dawkę witamin które zaspokoją wszystkie potrzebne do prawidłowego rozwoju czy też egzystencji. Ja osobiście stosuje kilka rodzajów witamin i minerałów które ptaki maja dostępne cały czas i mogą z nich korzystać wedle swojego uznania lub zapotrzebowania. Polecam zastosowanie poidełek gdyż jak sama nazwa wskazuje basen służy do kąpieli a pijące z niego ptaki narażone są na niezbyt korzystne oddziaływanie związane z brakiem czystej wody do picia. Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:13, 17 Lut 2016    Temat postu:

A jakie witaminy konkretnie stosujesz? Mnie stwierdzenia ogólne nie satysfakcjonują.... Wink

Odnośnie poidełek...

1. Takie do klatek nie mają u mnie zastosowania. Mam wolierę i brak możliwości zamontowania ich w ścianie "klatki", a postawienie ich na podłodze będzie skukowało wywrotką... Z poideł wolierowych znam tylko te kurczakowe, odwrócona butelka/wiadro. Ptaki chlapią gorzej niż w wanience, która ma kopułę. A woda brudzi się wcale nie mniej niż w wannie.

2. Moje ptaki uwielbiają kąpiele i serio, w każdym zbiorniku z wodą są w stanie się wykąpać. Dlatego używam wanienki, bo wolę wymieniać wodę 2x dziennie i mieć mniej nachlapane, niż mieć większy brud i poidełka, w których i tak będzie brud.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez anie_1981 dnia Śro 13:15, 17 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kiara
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2014
Posty: 1262
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:03, 18 Lut 2016    Temat postu:

Pytanie skierowane nie do mnie, ale może umiem coś polecić. Ja również mam papugi (wróbliczki i faliste), astryldy (amadyny wspaniałe, zeberki) i kanarki, więc kupując preprat witaminowy patrzylam, by był przeznaczony do pododawania wszystkim tym ptakom. Wybór padł na preparat witaminowy firmy Beaphar, o nazwie Lebensvitamine Vinka (Multi Vitamin Tropfen). Mają oczywiście w składzie zarowno biotynę, jak i wit. D3. Koszt: 24,90zł za buteleczkę (tak, są to witaminy w płynie, ale ja dodaję je do ziarna lub jeszcze lepiej- do mieszanki jajecznej. Z tym, że przy takim podawaniu nigdy nie ma gwarancji, że preparat, podawany w ilościach bardzo małych- by nie powiedzieć minimalnych- rozkłada się równomiernie- oczywiście jest to niemożliwe, jednak i w wodzie niektóre witaminy np szybko tracą swoje wlaściwości pod wpływem światła- w poidełkach, pozornie "bezpiecznych").
Wiem że są jakieś granulaty, czy też witaminy "w proszku", szczególnie produkowane dla hodowców gołębi- niektórzy hodowcy podają je egzotyce, ale poza tym, że slyszałam o czymś takim i widziałam w sklepiku "JustAnd" (wł. Pani Justyny Błachowicz) takie preparaty, nie mogę wypowiedzieć się o sposobie dawkowania, wartości owych preparatów, ani niczym innym z nimi zwiazanym- po prostu nie znam tych produktów. (Wspomniałam o nich jedynie po to, gdyż jak dotąd są to chyba jedyne "sypkie" witaminy o jakich słyszałam).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:05, 18 Lut 2016    Temat postu:

Ja przy tylu ptakach nie mogę powiedzieć co kto i ile zjadł/wypił, dlatego chciałabym, by cokolwiek by to nie było, mogło postać chociaż z dobę, żeby wszystkie ptaki zdążyły tego spróbować. Z jednej strony woda wydaje się idealnym wspólnym mianownikiem, z drugiej, nieraz muszę ją zmieniać 2-3x dziennie, bo brudna, bo upały itp. Najlepsze by były granulaty, bo suche i mogą stać nawet wiele dni. Pytanie, czy te moje wielkopańskie dziobasy by to jadły...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Simone
Doświadczony Hodowca



Dołączył: 18 Gru 2014
Posty: 505
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Raszyn
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:34, 22 Lut 2016    Temat postu:

Anie, strasznie ciężko cokolwiek Ci doradzić, gdyż masz po pierwsze stadko mieszane, po wtóre odrzucasz mozliwość lęgów. Nie wydaje mi się, by każdy z Twoich gatunków potrzebował takiej samej ilości suplementów, przy tak mieszanym towarzychu jednym może być czegoś za mało, inne przedawkują. Najbezpieczniejsze są zieleniny, ale te też sprawiają kłopot, bo rosną zwykle "nie pod ręką". Na moje oko nie ma tu idealnego rozwiązania, i szczerze mówiąc bałbym się skrzywdzenia któregoś gatunku. Dodatkowo witaminy powodują pobudzenia lęgowe, też chyba niezbyt zdrowe bez możliwości spełnienia. Naprawde nie wiem jak Ci poradzić w takiej trochę plastikowej sytuacji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:41, 22 Lut 2016    Temat postu:

Dawkę da się dostosować do sytuacji, skoro nie będzie lęgów, to witaminy nie będą podawane codziennie, to chyba oczywiste, no chyba nie myślałaś, że wpompuję w nie, nie wiem jakie tego ilości... Ale braki żywieniowe uzupełniać trzeba, skoro nie są przyjmowane z naturalnych źródeł, trzeba dostarczyć sztuczne źródła. Właśnie po to powstał ten temat, by ustalić jakie te "sztuczne źródła" powinny być... Ja uważam, że witaminy poza lęgami, powinny być podawane nie częścej niż raz w tygodniu, a nawet rzadziej.

To doradzicie coś?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Simone
Doświadczony Hodowca



Dołączył: 18 Gru 2014
Posty: 505
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Raszyn
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:11, 22 Lut 2016    Temat postu:

Wybacz, nie wiem co jest dla kogo oczywiste Smile I nadal nie wiem jak dawkować różnej wielkości pupilom te same dostępne dla ogółu specyfiki, tu widzę problem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michal0214
Doświadczony Hodowca



Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 194
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: RYKI
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:17, 24 Lut 2016    Temat postu:

Ja część witamin jakie stosuje to np witaminy dla gołębi nie sądzę jednak aby były one złe dla innych ptaków te witaminy to Rodymin firmy Backs. W drugim pojemniczku na każdym froncie moich klatek znajduje się grit i minerały firmy Deli Nature. Te dwa produkty ptaki maja dostępne 24 godziny i np amadyny widzę ze pobierają je dość chętnie resztę witamin stosuje do wody i te są już raczej ukierunkowane pod względem rozmnażania oraz wspomaganiu pierzenia. Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:00, 04 Mar 2017    Temat postu:

Nie wiem, czy to w porządku odkopywać własny temat po ponad roku... Obecnie moje ptaki się pierzą, niektóre już skończyły, ale sprawa jest taka, że dwie Nimfy i jedna amadyna mają ubytki w upierzeniu. W ciągu tego roku stosowałam biotynę z quiko, oraz spirulinę, jakąś ze sklepu Kankan. Ale nie zdążyłam tego skarmić przed końcem gwarancji. Od paru miesięcy ptaki w miarę grzecznie jedzą kiełki, szału nie ma, ale coś się ruszyło. Sądziłam zatem, że może nie trzeba ich faszerować... Niestety się pomyliłam, bo te trzy ptaki mają jakieś łyse placki.

Kwestia jest też taka, że w ciągu ostatnich czterech miesięcy padły mi trzy ptaki i zgrało się to w czasie ze zmianą karmy na Deli Nature. To zapewne przypadek, ale wróciłam do Versele Laga, zwykłe, nie Premium. Premium miałam raz i śmierdziało strasznie jakąś chemią, więc się zraziłam, ptaki średnio to jadły.

Poczytałam co nieco w necie i wyszło na to, że być może moje ptaki nie mają jodu. Zaczęłam więc podawać jodynę do wody, 1 ml/1L wody. Podaję taką wodę co drugi dzień, zarówno do kąpieli, jak i picia. W związku z tym jodem, kupiłam kostki mineralne z jodem, firmy quiko, będą pewnie we wtorek. W moim mieście sklepy zoologiczne są naprawdę żenujące, nawet głupiego gritu nie ma. Zamawiam więc co się da przez internet. Oprócz jodu i gritu, zamówiłam też mutivitaminę quiko. Przyjdzie w poniedziałek.

W kwestii dawkowania, niedługo problem się skończy, ponieważ rozdzielam ptaki. Woliera to świetna sprawa, ale na dworze, lub jakiejś szopce, nie w pokoju mieszkalnym. Pominąwszy już nawet okropny wygląd mojej woliery, to strasznie się z niej śmieci. Dlatego ptaki pójdą do dwóch osobnych klatek. Nimfy osobno i maluchy osobno.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anie_1981
Podrostek



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:46, 07 Mar 2017    Temat postu:

Moje ptaki mają już grit, kostkę z jodem i witaminy z Quiko, konkretnie multiwitamina. Największy kłopot to jest z dawkowaniem tej multiwitaminy, miałam kiedyś biotynę tej firmy i miała łyżeczkę. Teraz muszę zatrudniać wagę kuchenną, elektroniczną oczywiście. Muszę odmierzać 1,25 grama, na pół szkanki wody, żeby było do poidełek. Dziś pierwsza dawka mam nadzieję że im zaczną odrastać te piórka. Jeszcze im dam ostropest. Niech będzie jakaś osłona dla wątroby. Widać jajko i kiełki to za mało.

Z nowości ptaki najbardziej polubiły grit. Dotąd miały tylko piasek. Może grit coś tam usprawni w trawieniu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.prostodzioby.fora.pl Strona Główna -> Żywienie astryldów Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group, modified by MAR
Inheritance free theme by spleen & Programosy

Regulamin